Ciekawa nowego...

@mija innymi słowy - śm,ietnik wszystkiego, co ktoś chce nazwać sztuką? Czy jeśli coś stworzę, nazwę to sztuką, ktoś będzie chciał to oglądać/ słuchać/ czytaać, to znaczy, że to jest rzeczywiście sztuka?

W takim wypadku, miliony tiktoków i fotek na instagramie jest sztuką. Dziękuję, postoję obok.

@m0iga No właśnie, też mam problem z definicją sztuki. Długo w domu dyskutowaliśmy i ... Jednym słowem (jak napisał poeta) "I nic nie wiem i nic nie rozumiem..."😀

@mija @m0iga

Mam w rodzinie artystkę i lubię dyskusje na temat wartościowania w sztuce.
W tej materii polecam wyśmienity https://www.filmweb.pl/film/The+Square-2017-786678

@kukrak @mija też mam problem z wartościowaniem, co już uznać za sztukę, co za rzemiosło a co za śmieć estetyczny. Moim zdaniem sztuka powinna nieść ze sobą jakąś wartość estetyczną a nie wyłącznie symboliczną czy emocjonalną.

Czy sztuka musi być uznana przez ogół czy, równie dobrze przez jednych może być sztuką, a dla innych wręcz nic niewartym badziewie?

Nie wiem, nie wiem, nie rozumiem nic.

@mija Widać, że musimy nad tym jeszcze popracować.
Może rozwiązaniem byłoby odseparowanie dzieła od twórcy? Czy nie naruszyłoby to podstaw kultury? Nie wiem.

@kukrak To te nasze zastale przekonania spoleczno-kulturowe wymagają zmiany. Czasem tych klapek w głowie nie zauważamy czasami są wygodne. I tak się toczy...

@mija Na własnej skórze doświadczyłem istnienia tych niejawnych przekonań mierząc się z zagadką:
"Ojciec i syn jechali samochodem. Samochód uległ wypadkowi. Ojciec zginął na miejscu, a ciężko rannego syna zawieziono natychmiast do szpitala. W sali operacyjnej chirurg patrzy na niego i mówi: "Nie mogę go operować. To mój syn!".
Jak to można wyjaśnić?"

@kukrak chirurgiem była druga osoba rodzicielska.

@kukrak @mija Nie, o ile nie sugerujesz się autorem. Osobiście mam gdzieś kto stworzyl dane dzielo, jak we mnie coś rusza, to jest ok. Jeśli jestem mężczyzną, to chyba prostym jest, że mam zbliżony z innymi mężczyznami sposób myślenia, wrażliwość itp. Więcej, mózgi mężczyzn i kobiet różnią się, a co za tym idzie różni się wrażliwość, postrzeganie świata... Jeśli kobiety wybierają częściej męską sztukę, to cóż ich wybór. Sorry ale wprowadzanie parytetów do takiej dziedziny jak sztuka, to jest łamanie ludzkich emocji i odczuć, a nie walka o równouprawnienie.

@m0iga @kukrak Parytety nie tylko w tej, ale w każdej dziedzinie są co najmniej dziwne. I nie o nie chodzi. Rzeczywiście powinno dokonywać się wyboru zgodnie z własnym przekonaniem (czy jak piszesz postrzeganiem swiata, wrazliwoscia...) ale nie jestem przekonana, że każdy człowiek jest taki samoświadomy. Przynajmniej ja znam kilka osób, które wybierają tak, jak im partner/partnerka zasugerują i jednocześnie utrzymują, że jest to ich własny wybór.

@mija @kukrak Tu już zahaczamy o trochę inny problem, lenistwa poznawczego, tudzież intelektualnego. Nie ograniczenia, alewłasnie lenistwa. Coś takiego mi się przytrafiło w życiu i nie powiem, wygodna sprawa.

@m0iga @kukrak Jasne, nic co ludzkie nie jest mi (ani nikomu) obce 😉

@wykopek @mija @m0iga
Tak jest! Przyznam, że zajęło mi to chwilę, a test przeprowadzony wśród znajomych i współpracowników wypadł naprawdę blado.

@kukrak @mija chirurżka - feminatywy w języku polskim powinny być obowiązkowe