„Policja w moich sprawach trzech kradzieży głównie skupiała się na tym, czy mam autocasco. Jest to pewnego rodzaju społeczne przyzwolenie. Policja nie szuka samochodów, które mają takie ubezpieczenie, ponieważ ubezpieczyciel pokryje koszty samochodu i szkody. A złodzieje, wiedząc, że policja nie będzie szukała...

@kmic@qoto.org

„Policja w moich sprawach trzech kradzieży głównie skupiała się na tym, czy mam autocasco. Jest to pewnego rodzaju społeczne przyzwolenie. Policja nie szuka samochodów, które mają takie ubezpieczenie, ponieważ ubezpieczyciel pokryje koszty samochodu i szkody. A złodzieje, wiedząc, że policja nie będzie szukała samochodu nowego, po prostu kradną”

Jak kogoś nie lubicie na Mokotowie to naklejcie mu na samochód wlepkę Autocasco.

Czyli w tym wypadku straty ponosi głownie ubezpieczyciel?

trzech kradzieży

trochę dużo