Ukraina: Komentarze

Praca w moskiewskich urzędach nie przebiega teraz zbyt płynnie. Są zamknięte całymi dniami, nie działa też elektroniczny obieg pism. Przyczyną jest ucieczka urzędników. Źródła w rosyjskim rządzie i biurze burmistrza Moskwy, z którymi rozmawiali dziennikarze serwisu Verstka, szacują liczbę pracowników, którzy odeszli, jako "zauważalną".

Prof. Lewicki to wybitny wykładowca, ale... analitycznie on poszedł bardzo w stronę DONALD TRUMP JEST NAJPIĘKNIEJRZY.

Bo rozumiem nawet, że nie zgadza się z tą wypowiedzią, ale to gadanie o gafach jest smutne w perspektywie, że jest to a) talking point skrajnej prawicy, b) żaden inny polityk na tym stanowisku (zwłaszcza trump) nie zrobiłby więcej dla Ukrainy.

A kryzys nuklearny jest realny. Nie mówię, że musimy się bać, ale musimy to kalkulować. I mieć pod uwagę nawet nie wybuch na terenie NATO, ale chmury ze wschodu i dużo smutku.

Szczególnie kraje Europy Wschodniej powinny przestać zgrywać kozaków w necie hihi

Zagrożenie jest niezerowe, ale oddawanie pola i uleganie szantarzowi nie jest wyjściem z problemu. Tym bardziej, że nie jest oczywiste, że w razie czego faktycznie są w stanie jej użyć. Tak ze względów faktycznych jak i ze względu na czynnik ludzki.

Tak, nie można ulegac szantażowi, ale też nie można lekceważyć ryzyka. Trzeba mitygować ryzyka, przygotowywać plany na ich spełnienie i robić swoje. Polska robi swoje, jest wykluczona w plany NATO, ale jednak nie ma nawet legalnej definicji OC w obecnej chwili ;___;

Jak widzisz gościa z bronią, to choćbyś był w dwudziestu, warto zastanowić się nad faktem, że ktoś dzisiaj może nie wrócić do domu.

Takie plany są dawno gotowe; nato ma pierdyliardy scenariuszy i dedykowanych im procedur, to nie jest coś co się wymyśla teraz. Bidenowi już się zdarzyło mówić za dużo. Przede wszystkim ta wypowiedź podsyca niepokoje społeczne, a na tym właśnie zależy rosji - aby zdestabilizować zachód i ograniczyć nałożone sankcje.

Jejku, aż tak nie siedzę w polityce amerykańskiej ;___; Wiem jednak, że część specjalistów jest przerażona. Poszukam więcej na ten temat i wrócę @makemoshnotwar

Argumentacja na poziomie "nie krytykujmy PiSu, bo gdyby rządziła Konfederacja, to byłoby gorzej i ogólnie krytyka PiSu to talking point korwinistów". I jakoś nie widzę w tekście nic o Trumpie...

Dwa pierwsze akapity - krytyka artykułu, dwa następne - do tematu. Rozumiem, że nie można się odnosić do eksperta? Hihi