didleth

didleth@mastodon.social
1

feminist, atheist, mother and wife living in Poland. I'm not good at English and German, but I can try to communicate
Messeges are automaticly delated after some time.
if you need more privat contant, ask for it via DM

@Ganderonus@101010.pl

Nie byłem przekonany do Matrixa, jako alternatywy dla typowych komunikatorów, bo wydawał mi się podobny do Discorda, a Discord ma (w moim odczuciu) inne przeznaczenie niż na przykład Messenger.

No ale Messenger to badziew (i jest od Facebooka), WhatsApp to badziew (i też jest od Facebooka), XMPP nie ma żadnego dopracowanego klienta (pewnie dlatego, że korzysta z tego łącznie jakieś 5 osób), Signala nie lubię, z Telegramem ostatnio jakieś afery, więc postanowiłem jednak spróbować Matrixa.

No i powiem, że nie dość że moje obiekcje okazały się zupełnie nieuzasadnione, to jeszcze im dłużej się nim bawię, tym bardziej go lubię.

Najpierw kwestia podobieństwa do Discorda. Owszem, są te "pokoje" i w ogóle, ale jak się z kimś prowadzi rozmowę bezpośrednią, to się ona wyświetla na stronie głównej, tak samo, jak w każdym innym komunikatorze. W ustawieniach można też sobie ustawić, żeby wypowiedzi pojawiały się w dymkach po prawej i lewej stronie, tak jak w innych komunikatorach. Tak więc gdyby pokazać komuś ekran Elementa (klient Matrixa) i nic mu nie mówić o żadnych pokojach, to by pewnie nawet nie zauważył, że czymś się w ogóle to różni od Messengera, Telegrama czy innych.

No i oprócz szyfrowania, weryfikacji sesji i wszystkich pozostałych nerdowskich ficzerów, ma on też szereg innych zalet.
Dla każdej wiadomości jest opcja udostępnienia. Więc jeśli chce się komuś przekazać do innego komunikatora na przykład jakiś adres, link, czy kod odbioru przesyłki, to nie trzeba kopiować i wklejać gdzie indziej, tylko można kliknąć "udostępnij" i bezpośrednio przekazać wiadomość do innej aplikacji.
Można odpowiadać na konkretne wiadomości, albo je cytować. Zależnie od potrzeb.
Można edytować wiadomości. Tak więc jeśli autokorekta rozpoczyna bunt maszyn, to można po prostu poprawić wiadomość, zamiast pisać "tam w drugim zdaniu to powinno być 'kaczka', a nie 'sraczka'". Odbiorcy oczywiście się wyświetla, że była edytowana.

1/2

+ ernest

@Ganderonus mi w Matrixie podoba się to, że nie wymaga numeru telefonu. Czasem zastanawiałam się nad wrzuceniem danych kontaktowych w socialmedia, ale po tym, jak dodanie maila skończyło się spamem (w niewielkiej ilości, ale jednak) to dodanie numeru tel. porzuciłam, więc telegram i signal też odpadają. A kontakt do matrixa dało się normalnie przypiąć.

@Kaea @Ganderonus @session ja przy session poległam, w porównaniu z konkurencją był zbyt skomplikowany - pamiętam, że chyba się nie dało normalnego loginu dodać, z autoznikaniem też się musiałam namęczyć itp

@Kaea @Ganderonus @session już nie pamiętam 🤔

@didleth@mastodon.social

Polen, ein Land der Europäischen Union, 21. Jahrhundert.
Politiker der Regierungspartei (PiS) verteilen Broschüren über Kinder aus In-vitro. In Broschüren steht:
"Ein im Reagenzglas gezeugtes Kind ist ein Produkt, kein Leben. Kein Wesen, sondern ein Tier." 😡

@tytus@mas.to

RT @Stumbras997

Krzysiek wpadł na jaraniu marihuany w kiblu w pracy. W jego domu znaleziono narkotyki o wartości 12 tys zł. Prokurator nie wystąpił do sądu o jego aresztowanie mimo to, że w podobnych przypadkach taki wniosek idzie z automatu. Krzysiek jest radnym PiS…💪 https://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,29214606,radny-pis-z-lubartowa-wpadl-w-urzedzie-z-narkotykami-w-domu.html

🐦🔗: https://twitter.com/Stumbras997/status/1600483434840866816

@tytus końcowe zdanie przyszło mi do głowy jakoś automatycznie po "prokurator nie wystąpił do sądu", i to zanim doczytałam do końca...

@didleth@mastodon.social

Używam równoregle twittera i właśnie sobie uświadomiłam, że jeśli chcę jakiegoś tweeta dodać do zakładek, to muszę to zrobić przez nittera i dodanie do zakładek w mastodonie. Inaczej się chyba nie da - niby twitter ma też zakładki, ale dotąd tylko przy 2 postach pojawiła się opcja, żeby tego użyć 🤔

@didleth@mastodon.social

"Pojawiają się coraz częściej fake newsy, że rzekomo po wprowadzeniu pierwszeństwa pieszych liczba zabitych wzrosła. To nieprawda - jest dokładnie odwrotnie! 30% spadek ofiar w porównaniu z okresem przed lockdownem. Wyjątkowo proszę o RT: https://konkret24.tvn24.pl/polska/pierwszenstwo-dla-pieszych-ginie-na-pasach-mniej-ludzi-kontra-to-nie-dalo-takiego-efektu-sprawdzamy-6239362 "

https://nitter.it/JanMencwel/status/1599889508178481152#m

@aemstuz a uważałam ich za rozsądnych...Ale luz, każdy dokupi sobie samochód spalinowy na wycieczki i przejdzie na jednorazówki wszędzie tam, gdzie dotąd wystarczyło pranie/mycie w wysokiej temperaturze. A koszty ekologiczne i tak poniosą kolejne pokolenia, którymi pomysłodawcy nie muszą się przecież przejmować

@asbb z komputerem podobnie, do tego dochodzi możliwość przekazywania wiadomości przed zaszyfrowaniem przez dostawcę na wniosek służb, plus FBI ma niezawodną metodę deszyfrowania polegającą na "nasi uzbrojeni koledzy są w pokoju obok z twoimi dziećmi i dla twoich dzieci będzie lepiej, jeśli...". No i dochodzą komputery kwantowe - nie zdziwię się, jak za te 5 czy 10 lat będą w stanie wszystko odszyfrować. Szyfrowanie jest dobre przeciw wścibskim sąsiadom, ale na służby nie pomoże

@asbb ale to nie jest kwestia żadnej wszechmocy - kurcze, przeciętny człowiek w starciu z wyrośniętym typkiem spotkanym nocą w parku będzie bez szans, mimo, że dresiarz też wszechmocny nie jest :P A co dopiero w starciu ze specjalistami. A to, jakie służby mają możliwości i ile z tego jest legalne, to już osobna kwestia. Generalnie jak trzeba tropić prawdziwych zbirów, to służby niby nie mają możliwości, jak opozycjonistów itp., to nagle mają.

@razem@partiarazem.pl

Hej kochane i kochani! Przenieśliśmy nasze konto na własną instancję! ❤️ Chyba jesteśmy pierwsi w Polsce! Potraciliśmy trochę postów (głównie reposty z ćwiterka), mamy nadzieję, że się nie obrazicie. Obiecujemy uroczyście pisać tu nie repostami, tylko żywym człowiekiem 🥰

@razem Gratulacje!

@mjh w Polsce gdzieś, czy za granicą?

@didleth@mastodon.social

Właśnie przeglądałam swój profil fb, bo chciałam coś znaleźć - i przypomniałam sobie, ile mam tam fajnych rzeczy. Najbardziej pasowałby mi facebook w fediwersum, z tymi wszystkimi profilami i grupami, które tam są, ale żeby to się wyświetlało po kolei lub wedle wybranych przeze mnie preferencji, a nie wedle tych ich debilnych algorytmów...Realnie patrząc to nikogo ani niczego z mojej okolicy na mastodonie, czy ogólnie w fedliwersum nie kojarzę 🤔

@aemstuz tak. Ale tam ten sam problem. Ludzie generalnie wolą fb

@seachdamh @aemstuz weź mi nie wspominaj o starych forach. Do tej pory nie mogę odżałować, że nie mam dostępu do swojego konta do starego forum dla rodziców - publiczne, ale uznałam że z dwojga złego wolę publiczne normalnie niż zamknięte na fb, a prozaicznie czułam potrzebę kontaktu z innymi ciężąrnymi i matkami. I olałam zagrożenie w imię "zanim dziecko nauczy się czytać to to przecież pousuwam". I teraz mam stres, że młody to kiedyś w internecie znajdzie ;p

@speaktrap @aemstuz sorry, za dużo technicznego angielskiego tekstu jak na moje możliwości, ale jakiś czas temu czytałam tekst w tonacji "signal jest lepszy od matrixa, bo coś tam" (też był techniczny i tyle z niego zrozumiałam ;p). No i mimo wszystko zdecydowanie wolę signal niż whatsupa - poczytaj, ile danych whats up zbiera

@8petros uczciwie ostrzegałam

@brie wpłynęło 7 listopada, więc o te kilka dni bym się nie czepiała - może pół roku by coś zmieniło ale nie pare dni. W sejmie przeszło jednym głosem, więc szansa na odrzucenie była. I pozostaje pytanie, co dalej

@brie w Niemczech jest trochę inna sytuacja - tam te wszelkie przedszkola leśne, szkoły demokratyczne itp. są formalnie systemowe, u nas to już edukacja domowa. No i przede wszystkim: to właśnie edukacja domowa, kooperatywy rodzicielskie czy szkoły pozasystemowe są braniem sprawy w swoje ręce i właśnie z tego względu chcą je udupić, to główni zainteresowani najbardziej przeciwko temu protestują, /1

@brie więc jak mi ktoś tak pierdoli, jak Petros powyżej, to mnie krew zalewa. Przecież w razie czego przyjdzie MOPS z policją, zabierze dzieciaka do odpowiednio bogobojnej i prosystemowej rodziny zastępczej i tyle będzie miał "naród" do gadania. Jeśli coś ma się zmienić, to właśnie poprzez odsunięcie PiS od władzy i uniemożliwienie im dalszej rozwałki kraju.No ale klasycznie: najwięcej do gadania w sprawie aborcji mają księża, a w sprawie dzieci ludzie, którzy dzieci w wieku szkolnym nie mają /2