harcesz

harcesz@szmer.info
0

Na szmerze od samego początku. Trochę się wymądrzam i czepiam publikacji, ale to z parszywej natury i dobrych intencji. Jeśli masz jakieś pytania to śmiało pytaj - zawsze służę pomocą. Podobno na oko jestem trochę młodszy niż sugeruje awatar.

Wczoraj przy okazji rozmowy z osobą z "Wolnej Rosji", która podkreślała, że Rosjanie nie mają jakiegoś mitycznego genu służalczości wobec władzy podkreślałem "strategiczne" wykorzystanie braku, lub niskiej jakości edukacji do kontroli społeczeństwa. Rozmawialiśmy też o realizacji stricte putinowskiej trajektorii politycznej przez europejskie autorytaryzmy takie jak Węgry, Polska czy Serbia. Serio chciałbym, żeby fakty przeczyły takim tezom.

Czy zwolnienie kluczowych ludzi w firmie pierwszego dnia to jakakolwiek zmiana, albo sygnał dla pracowników odnośnie jej kierunku?

Dla osób wolących bardziej opisowy tekst po polsku; Facebook pokazał wyniki. Zuckerberg pali pieniędzmi w metawersum, a kurs na giełdzie tonie

Meta, a do niedawna Facebook, zaprezentowała wyniki finansowe za III kwartał finansowy 2022 roku. Powiedzieć, że są fatalne, to nie powiedzieć nic. Zysk netto wyniósł zaledwie 4,4 mld dolarów i okazał się aż o 52 procent niższy w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.

Podkleją pod jakąś inną ustawę przepychaną w nocy z czasem 30 sekund na konsultacje społeczne.

Jeżeli ktoś zupełnie nieodpowiedzialnie rozważa przestawienie paru serwerów na testową, niestabilną wersję YH tylko po to, żeby nie wypalać sobie oczu białymi ekranami, to jak uzasadniać użyszkodnikom czemu kluczowe dla nich usługi przestały działać? Pytam dla kolegi.

A tak bardziej serio, to z tymi adminami - cudownie, bo to było bardzo problemowe. Co do reszty, brzmi ciekawie i obiecująco.

No też tak to interpretuje, od rozwiązań jest cały aparat państwowy + NGO, on ma zwracać uwagę na problemy.

@wykopek Scroll w sensie?

A kto mówi o preppersach? Tekst jest o tym, że władza nie ogarnia schronów i w razie W jest nieprzygotowana.

Ciekawe, nie zwróciłem nigdy uwagi, ale też przeważnie czytam w trybie podwyższonej czytelności, żeby pozbyć się białego tła...

Na pewno prędzej niż robieniem czegokolwiek na rzecz społeczeństwa ;)

I tak jak już ciężko byłoby tam pojechać, wszelki nocleg wynajęty albo za miliony monet.

Ale każda strona absolutnie powinna mieć stronę. Nie trzeba przecież do tego prowadzić serwa, nie brakuje darmowych wolnościowych hostingów.

Litości. Łatwiej niż używać kibla jest robić pod siebie, ale i tak oczekujemy od ludzi pewnego poziomu. jak nie było innej opcji to byle kto stawiał strony. Później zaczęły się wszelkie livejurnale, blogspoty i wordpress.com i wystarczyło podać email, żeby mieć swoją stronę. Obecnie opcji jest bezmiar i wystarczy poświęcić pół godziny, żeby znać parę opcji. Nie róbmy z ludzi idiotów.

To ma być najbardziej radykalne? Poczekajcie, aż dowiedzą się o Earth First!.

Obraz nie został zniszczony. O ile w ogóle wystawiany jest oryginał, to żeby go zniszczyć trzeba by zapewne spalić cały budynek. Ze względu na kolosalną wartość samo ubezpieczenie wymaga zaawansowanych środków bezpieczeństwa, przeciętna osoba w muzeum nawet gdyby chciała nie jest obecnie w stanie zaszkodzić istotnym dziełom. Nie da się też nie zauważyć, że nie wiele po sztuce, jeśli wraz z większością życia na planecie wyginie gatunek będący w stanie ją doceniać. Pędzimy w przepaść. Albo bogaci zaczną się obawiać chociaż o swoje zabawki, albo wszyscy dookoła będą powoli umierać w kryzysie klimatycznym, kiedy oni jeszcze będą się nimi napawać w swoich kryjówkach.

Z tego co kojarzę, obecnie problemem jest wytwarzanie wodoru w sposób niskoemisyjny. Zresztą tak samo jak prądu; jesteśmy chyba jedynym krajem europy gdzie (w tej chwili) samochody elektryczne powodują większe emisje niż spalinowe. Ze względu na polskie elektrownie węglowe.

Zagrożenie jest niezerowe, ale oddawanie pola i uleganie szantarzowi nie jest wyjściem z problemu. Tym bardziej, że nie jest oczywiste, że w razie czego faktycznie są w stanie jej użyć. Tak ze względów faktycznych jak i ze względu na czynnik ludzki.