@rdarmila@101010.pl

Wannabe sf/fantasy writer.
Jestem autorem "Świata bez świtu" (wydawnictwo IX) oraz "Pożar na pustkowiu: Droga do Kilumary" (wydawnictwo Genius Creations). Na koncie mam trzy opowiadania ("Imago", "Przynoszę wam pokój" oraz "Trzy do dwóch dla Nowogóry" w Fantastyce oraz Fantastyce Wydaniu Specjalnym) oraz nieco opek w webzinach: Silmarisie, magazynie Fahrenheit, Esensji. Jestem ateistą, prawicowcem i konserwatystą.

@rdarmila@101010.pl

"How to be a writer" by Jerry Pournelle

The secret of becoming a writer is that you have to write. You have to write a lot. You also have to finish what you write, even though no one wants it yet. If you don't learn to finish your work, no one will ever want to see it. The biggest mistake new writers make is carrying around copies of unfinished work to inflict on their friends.

I am sure it has been done with less, but you should be prepared to write and throw away a million words of finished material. By finished, I mean completed, done, ready to submit, and written as well as you know how at the time you wrote it. You may be ashamed of it later, but that's another story.

@rdarmila@101010.pl

Właśnie opowiadałem córce anegdotkę o krzesłach z poczty w Nowej Zelandii. Anegdotka ta ilustruje sposób działania większości państwowych instytucji i wyjaśnia, jak to się dzieje, że ładuje się w państwowe budżety coraz więcej i więcej, a wyników jakby proporcjonalnie więcej nie było. Niestety, nie wiem, czy hstoria prawdziwa, czy faktycznie z Nowej Zelandii, czy to tylko taka historyjka wymyślona dla zilustrowania pewnej prawidłowości. No cóż. Se non e vero, e ben trovato.

Historyjka ta zaczyna się tak, że władzę przejął prawicowy rząd i wyznaczył kontrolę w poczcie, by sprawdzić, na co tam są przepalane państwowe pieniądze. I okazało się, że w budżecie wyznaczona jst suma na wynajmowanie magazynu i opłacanie stróżów. Urzędnik-kontroler udał się tam by sprawdzić, co w magazynie jest...

... W środku były dziesiątki krzeseł. Prostych, zwykłych krzeseł. Na ch* poczcie tyle krzeseł? Urzędnik zaintrygowany zaczął sprawdzać. I cóż się okazało?

Otóż lata wcześniej w budżecie poczty zostały niewykorzystane fundusze. Jakiś kierownik widząc to, natychmiast zaczął szukać, jak środki wydać.

Jak każdy pracujący w państwowej instytucji wie, niewykorzystane środki przepadają. Należy je wykorzystać do końca, bo inaczej w przyszłym roku budżet nam zmniejszą.

Kierownik kupił więc na zapas dziesiątki krzeseł.

Żeby je przechowywać, trzeba było wynając magazyn.

Magazyn potrzebował ochrony. Wynajęto stróża

Dzięki temu można było wnioskować o zwiększenie budżetu.

Koniec historii...

Jak pisałem na samym początku, nie gwarantuję prawdziwości. Prawdopodobnie rzecz wymyślon, albo może coś się w niej poprzekręcało podczas opowiadania z ust do ust.

Ale zaiste, każdy chyba przyzna, że tak właśnie funkcjonują instytucje. Każdy kierownik będzie walczył jak lew o więcej etatów, więcej budżetu i o to, by środki przyznane wykorzystać do samego końca.

@rdarmila@101010.pl

Jesteśmy zadziwiająco wysoko jeżeli chodzi o rankingi oparte o osiągnięcia edukacyjne. Wg tego (jeżeli dobrze zrozumiałem po pobieżnym przejrzeniu, opartym o PISA i TIMSS, ale jakoś tam uśrednianym i zmodyfikowanym) jesteśmy trzeci w Europie, po Estonii i Finlandii. Na świecie dziewiąte miejsce.

Gdybyśmy byli ostatni, na pewno byłby to news. A tak... Trzeci w Europie... eee pewnie ściema. Na pewno wszyscy zaraz znajdą powody dla których ten ranking nie ma wartości, a system edukacji i tak trzeba zmodyfikować tak, by przypominał brytyjski (szóste miejsce w Europie)

(żeby sprawdzić, w Human Capital index trzeba wybrać kolumnę "harmonized test scores". Nie wiem, czemu nie sortuje wówczas pierwszej kolumny, więc patrzymy na kolumnę drugą, tam jest symbol POL)

https://datacatalog.worldbank.org/search/dataset/0038001

Jak się komuś nie chce sprawdzać... Zrzzut ekranu

@Mateusz System może ma i dziury, ale najgorszym zagrożeniem są ci, którzy chcą reformować metodą ksero z zachodu i którzy przy okazji zakrzykują wszelki sprzeciw oskarżeniami o ciemnotę. Podczas obniżania wieku szkolnego nie pamiętam ani jednej wypowiedzi odnoszącej się do merytorycznych argumentów, za to kupę populistycznych wypowiedzi, że ci, co są przeciw, uważają polskie dzieci za głupsze od zachodnich, i że trzeba patrzyć na UK, gdzie idą do szkół jeszcze wcześniej.

Ech, długo by o tym.

@rdarmila@101010.pl

Ha. Idą plotki, że chcą na maksa pracowników dydaktycznych obciążyć nadgodzinami. Dostałbym 90h dodatkowe, co dla wielu wydaje się niewiele, ale mnie przeraża (tak, to są "szkolne" godziny po 45h, ale przerw między nimi się nie liczy, a człowiek nic nie zrobi w trakcie takich przerw. Jeżeli człowieka ma zajęcia o ósmej i o 13:30, to i tak do domu wróci dopiero po piątej.

@Mateusz To akurat pomysły rektora.

@Mateusz Hehe. Podejście słuszne.

Stwierdziłem, że może po prostu przejdę na 3/4 etatu.

Ha, lepiej. Sprawdziłem dziennik ustaw. Zgodnie z ustawą, pracowników dydaktycznych można zobowiązać do nadgodzin w zakresie połowy pensum, czyli dostałbym 180g. 540g, w moim wieku i zdrowiu nie wiem, czy dałbym radę ujechać.

@Mateusz Są, ale w moim wieku pieniądze nie są już jakoś bardzo ważne.

@Mateusz Rzecz w tym, że te nadgodziny pewnie będą na zaocznych. Oznaczać to zwykle będzie pobudkę w niedzielę o szóstej trzydzieści by zdążyć na zajęcia o ósmej, potem przerwa pewnie od 11 do 13tej, znowu zajęcia, i potem powrót do domu. Niby formalnie byłoby to 4x45min, a wyjeżdżasz domu o siódmej, wracasz koło piątej. W niedzielę.

Ja wiem, że wielu ludzi ma znacznie gorzej, ale mnie to niezbyt pociesza. Wybrałem pracę na uczelni nie ze względu na płacę (bi była kiepska), ale z uwagi m.in na to, by nie siedzieć osiem godzin dziennie piątek świątek i niedzielę.

@Mateusz Le Guin wymyśliła już coś podobnego. W opowiadaniu jest jedno ultraszczęśliwe miasto, ale kosztem jednego dziecka zamykanego w piwnicy i dręczonego.

@michal @didek Ostrzeżenie: potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa

Firefox wykrył potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa i nie wczytał „www.jesien.org”. Jeśli otworzysz tę stronę, atakujący będą mogli przechwycić informacje, takie jak hasła, adresy e-mail czy dane kart płatniczych.

@arek Kolory jak podrasowane czymś...

@rdarmila@101010.pl

Ogarnęła mnie dzisiaj melancholia. Wiecie, dlaczego ostatnio trudno mi się zabrać do pisania? Co mnie potwornie frustruje? W tej chwili u wydawców czeka pięć moich powieści. Niektóre napisane lata temu.

Druga część Pożaru na pustkowiu (roboczy tytuł "Kilumara przeciw światu") (ukończone 2018, pierwsze wersje dużo wcześniej) fantastyka

Tęcza za horyzontem (ukończone 2019) SF - statek federacji wszechsłowiańskiej podczas ucieczki z bitwy trafia do innego uniwersum.

Sztandary imperium (2021) prochowe fantasy. Ludzkość żyje w rezerwacie utworzonym przez elfy.

Międzyświat (2020) SF - facet po śmierci żyje w obcym uniwersum i poszukuje tam sensu życia

Sen Niespokojny (2022) SF - polska kolonia odcięta od Ziemi usiłuje przetrwać.

@m0iga @szkodnix Też mam taką nadzieję :)

@m0iga @szkodnix W sumie mam próbkę audiobooka 😂 Mogę popytać wydawców, ale jak jeden wróci z urlopu, a drugi skończy być tak zabiegany

@m0iga @szkodnix Bo wersji papierowej nie ma. Nie wiem, czy to będzie polityka wydawnictwa, czy efekt obecnych cen papieru i energii. Powieść kolegi (Witka Dworakowskiego) czeka na wydanie papierowe od ponad roku. Moje miało pokazać się na papierze "w drugim kwartale". Coś dlugo trwa ten drugi kwartał...

No, ale jak pisałem - kryzys bije najmocniej w małych. Duzi mogą się targować, mają oszczędności, więcej sprzedają. Koleżanka (Ewelina Stefańska) właśnie debiutowała w dużym wydawnictwie i nie ma takich kłopotów.

@m0iga @szkodnix Jasne, bardzo dziękuję :)