steelman

steelman@mstdn.io
1

Spółdzielnia Programistów Usług Ładowanych Do Zmiennych Iteracyjnych Ewentualnie Liczących Na Interaktywną Aproksymację

https://viewer.scuttlebot.io/%25GWnRLzfXjIUnkeAMVao8IrELNdtDa9RU5jCh5Cg5qfc%3D.sha256

@MistyPop@kolektiva.social

Od kilku tygodni zaglądam sobie na tag "przegryw" na serwisie wykop.pl. Wykształciła się niesamowicie zaskakująca społeczność, którą można porównać do zachodniej subkultury inceli, ale z nałożonym na nią czynnikiem socjoekonomicznym.

Jasne, w przeważającej mierze są tam odrażające mizoginistyczne, transfobiczne, seksistowskie i rasistowskie komentarze, ale jest też mnóstwo po prostu młodych (albo i nie aż tak znowu młodych) ludzi wyrażających lęki i frustracje spowodowane faktem, że wykonują nisko płatne, cieszące się niskim prestiżem społecznym prace, które dają im głodowe pensje i że ich życie aż do końca wyglądało tak jak teraz i boją się starości, samotności i biedy.

Żyją sobie w tych małych, słabo skomunikowanych miasteczkach i miejscowościach, bez szans na znaczącą zmianę ich życiowej sytuacji, popadają w alkoholizm i depresję, bo podróżowanie między domem, a często bardzo niewdzięczną pracą konsumuje m cały wolny czas, więc nie mają nawet szans kogokolwiek poznać.

I fakt, że często kanalizują swoją frustrację w wyjątkowo odrażający sposób, ale bardzo trudno powstrzymać mi się przed pewnym rodzajem empatii. Bo to mogłem być ja. Pochodzę z małej miejscowości na styku Podlasia i Lubelszczyzny, z rodziny zakotwiczonej w klasie robotniczej. To, że polubiła mnie i przygarnęła inteligencja akademicka i wielkomiejska klasa średnia zawdzięczam w tej samej mierze szczęściu, co ciężkiej pracy. Mam wielu znajomych z dzieciństwa i wczesnej młodości, którzy zostali takimi "przegrywami z Wykopu", bo tego szczęście mieli mniej.

Ci, którzy mieli go najmniej wylądowali w więzieniu, na odwyku albo w grobie.

To interesujący paradoks, że tacy ludzie zrobili sobie swego rodzaju grupę wsparcia, safe space, gdzie mogą wylewać swoje żale, ale jednocześnie budując swoje poczucie tożsamości na byciu "przegrywem" odcinają sobie jakąkolwiek szansę na ucieczkę z tej matni. Bo gdyby im się udało, nie byliby już "przegrywami" i byliby intruzami w tej społeczności, której istnienie daje im komfort poczucia przynależności.

Jest w tej przestrzeni wiele potencjalnej pracy dla lewicy, ale w środowiskach lewicowych trzeba o tym dyskutować szalenie ostrożnie, bo empatia z incelami i istotami incelopodobnymi zawsze obciążona jest ryzykiem inby. Ale IMHO to dyskusja warta odbycia, bo kryje się za tym odrobinę więcej.

@niknikogo @psztymucel @MistyPop @radoslawstrozek @eliwuu Popatrz na nich przez chwilę nie jak na jednostki ale jak na grupę jako całość, która dlaczegoś powsała. Myśl jest taka, że nie trzeba się z żadnym z nimi miziać, żeby z istnienia grupy wyciągnąć lewicowo konstruktywne wnioski i podjąć działania, które na tyle zmienią otoczenie, że grupa przestanie rosnąć, a może nawet się zmniejszy.

@niknikogo @eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop zmienią pracę, wezmą kredyt studencki? no właśnie gość zbadał problem i wychodzi mu, że on jest społeczny, więc żadne indywidualne fikołki tu nie pomogą w takiej skali.

@niknikogo @eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

> Ci co przegapili moment gdy koleżanki im uciekały na studia

Strasznie upraszczasz. Mówimy o problemie społecznym(!), tu nie ma znaczenia kto(!) przegapił, tylko ilu(!) i co zmienić, żeby w przyszłości przegapiało mniej. Mocą indywidualnych decyzji problemy społeczne redukuje się o (wysysam z palca) 5%, a potrzebujemy 50%. I o to się dyskusja rozchodzi. Ważne są procenty, a nie jakim ten czy ów jest xujem.

@psztymucel @niknikogo @eliwuu @radoslawstrozek @dominikotreba @MistyPop Uwaga hottejk (on tam w sumie jest między wierszami): a co jeśli część(!) tych kobiet co wyjeżdża na te czasem badziewne studia udałoby się zatrzymać, bez poświęcania ich strategicznych aspiracji? (studia to tylko taktyka w ich wypadku)

@niknikogo @eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop
> bo np. ich ojcowie nie musieli,

to wina synów, że ojcowie nie musieli?

> bo chcą mieć łatwo w życiu,

każdy chce, ja też, a mają łatwo tylko E.Musk z J.Bezosem.

> no więc może sami się ogarną jak np. kobiety, którym to dopiero się podkłada kłody pod nogi,

Nie, nie ogarną się sami, bo ci pisze M.Łakomy, że kobietom jest na te studia łatwiej(!) się wyrwać.

@niknikogo
> faceci bardzo by chcieli
> kobiety wymyśliły

Mieszasz porządek indywidualny ze społecznym. Chcieć i wymyślać mogą jednostki, a my widzimy duże N tysięcy ludzi robiących podobne rzeczy. Nie, kobiety en masse nic nie wymyśliły (i faceci też nie wymyślą), one (i każdej z osobna chwała za to) korzystały z warunków stworzonych przez otoczeni (np. mniejsze ciśnienie na szybkie usamodzielnienie). cdn

@eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@niknikogo

A faceci (jako grupa!) została na spalonym. niezależnie od woli jednostek. To żadnego z tych buców nienawidzących kobiet z niczego nie tlumaczy. To nam wyjaśnia, skąd ich nagle tylu.

@eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@niknikogo

lol, nie, indywidualne wybory nie tworzą niczego. zmień jeden wybór i powiedz mi, czy zmieniła się norma społeczna? takie normy to osobny byt. mogę ich nienawidzić, ale to nie zmienia sposobu, w jaki na mnie działają.

@eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@niknikogo

> własnego wyboru
> nie przystosowali
> teraz ojojają

Grupy społeczne to nie osoby. Nie podejmują wyborów.

zrozum, proszę. kij z ojojaniem, każdego z tych buców. nie zajmuj się tym ojojaniem. tracisz czas.

> upadek patriarchatu

coś przegapiłem?

@eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@niknikogo

No to nie odklejaj, ale nie odklejaj na obu końcach: normy dlatego są normami, bo wpływają na wybory ludzi.

@eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@niknikogo

Jestem tak stary, że pamiętam demonstracje antyabo w 1993. Baaardzo powoli.

@eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@niknikogo

no to po prostu przyjmij, że nie mogą i że nie ma to nic wspólnego z indywidualnymi wyborami każdego z nich. że jeśli to robią tysiącami to jest obiektywne jak pogoda. to się nazywa proces społeczny.

@eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@niknikogo

a jednak, kurcza, nawet ze strażackiego węża deszczu nie zrobisz. potrzebujesz fxuj dużej chmury, i ona skądeś musi przylecieć i musi złapać moment, żeby spaść tu a nie tam i to jest ten proces cały, a nie tylko te kropelki, co ci na czubek nosa lecą. ale spoko, łotewer flołts jor bołt, lubisz się wkurzać na ojojanie kropelek, to sie wkurzaj.

@eliwuu @radoslawstrozek @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@radoslawstrozek

OK czyli stan się powtarza (nie trzymałbym się zbyt mocno tego mieszczaństwa, bo przynajmniej w PL to nie była przesadnie liczna grupa), jednak procesy do niego prowadzące się zmieniają. Ergo, działania pozwalające jakoś te napięcia złagodzić będą inne. I trochę też o tym była dyskusja.

@niknikogo @eliwuu @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@radoslawstrozek
> Jeżeli ktoś doszukuje się problemu

Problemu nie, przyczyny. Czytam, że jednym z powodów nie wchodzenia młodych kobiet w związki z rówieśnikami jest różnica w wykształceniu. To jest sytuacja wcześniej niespotykana. cdn.

@niknikogo @eliwuu @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@radoslawstrozek

> Z tej świadomości i obiegu informacji kształtuje się jakieś przekonanie

#1 Podstawowym źródłem tej świadomości jest dom rodzinny i najbliższe otoczenie. Faceci widzieli swoich w ojców i wujów i stąd ich oczekiwania.

#2 Sytuacja gdy pokaźna (jak czytam liczba młodych ludzi nie może dobrać się w pary. Odbije się na demografii i gospodarce i wpłynie to na wszystkich. I to a nie ojojanie sprawia, że to ważne.

@niknikogo @eliwuu @psztymucel @dominikotreba @MistyPop

@lucascranach awans poza granice niekompetencji

@Lanre Jeśli to czytamy/piszemy, to dane nam było przetrwać .

@DavePolaschek@shytrr.com

I've updated my Wood Stabilizing series with episodes 5, 6 and 7, which include all the fun with dyeing wood. The TOC is linked to avoid spamming you with multiple entries. https://write.as/davepolaschek/wood-stabilizing-contents

And there's some pictures. The hand-plane has spalted elm sides flanking a khaya and citrus core. I sent that to another woodworker in a swap.

Hand plane made with stabilized spalted elm sides
Two pieces of spalted sweet gum, one dyed blue, a red and black dyed piece of spalted maple, and a blue and black dyed piece of red oak
White oak, minimally dyed black, and two pieces of spalted maple, dyed red and black, and red, blue and black.

Stabilized spalted birch wood

@DavePolaschek Where did you get the iron adjusting mechanism?

@adamczyk @eliwuu obiecujemy lajeczki

@adamczyk @eliwuu chciałby móc obiecać, że obalimy kapitalizm, ale to powyżej mojego pejgrejdu