Sager

Sager@karab.in
8

Tu cię poprawię, albowiem dodanie plugina do worpresa nie czyli pełnoprawnego członka federacji, tylko wyrzuca treści z tego wordpresa do federacji. To niestety nie jest takie proste.

@wolnelewo@kolektiva.social

Kolportowana przez część fanatyków libkowej opozycji, w tym niektóre jej "gwiazdy", na Twitterze wersja, że eksplozja przy wschodniej granicy to "pisowska prowokacja" mająca na celu "odwrócenie uwagi" od inflacji, to jest coś obrzydliwego. Wykorzystywanie tej tragedii, w której, przypominam, zginęli ludzie, do nawalanki klik partyjnych to jest szczyt cynizmu.

Tak, ja też, delikatnie mówiąc, nie przepadam za rządową ekipą, ale to, co oni w tych libkowych kręgach wygadują oznacza, że ci ludzie najwidoczniej nie potrafią już merytorycznie krytykować władzy, skoro posuwają się do takich chwytów. Naprawdę, zabierzcie się też za analizowanie własnych błędów, które was blokują. Albo weźcie pod lupę rządy niektórych waszych włodarzy na prowincji. To ludzi odstrasza, a nie jakieś spiski.

Opowiadanie spiskowych teorii nie przybliży was do celu. Ale oczywiście celem niektórych jest wyłącznie przekonywanie przekonanych i robienie kariery we własnej bańce z betonu. Chyba stracili już zainteresowanie całą resztą.

Mnie też, jak każdemu, czasem zdarza się coś przestrzelić, w czymś przesadzić, ale nigdy to nie wynika z cynizmu, czy wyrachowania. Oni zaś doskonale wiedzą, że to bzdura, ale ludzie lubią sensacje o swoich wrogach, więc wiedzą, że ich banieczka łyknie każdą bzdurę o arcyszatanie z Nowogrodzkiej.

Naprawdę, zaraz zacznę wierzyć w teorie spiskowe, że tę libkową opozycję tenże "arcyszatan" sam stworzył i nią steruje potajemnie, bo gdyby nie te ich androny i wizje, to PiS dawno byłby już poniżej 30 procent.

Xavier Woliński

@halinawalkiewicz polecam Infopiguła.pl. Piszą krótkie, skoncentrowane wiadomości, i tylko te najważniejsze

@eliwuu przybyłem na fediversum zmęczony podejściem wielkich korporacyjnych socjali, króre zamyka swoich użytkowników pod szlanym kloszem ochrony przed "cośtam-fobią" i podejmuje za nich decyzję pokroju "on nam się niepodoba i go zablokujemu wszystkim użytkowniką". A może użytkownicy do **** chcą mieć wybór czy widzieć posty danego użytkownika, i sami podjąć decyzję o jego zablokowaniu. To samo można odnieść do fediversowych serwerów "ojoj na tym serwerze są "cośtam-foby", blokujemy" a może ja jako użytkownik serwera chcę czytać te "cośtam-fobiczne" wpisy by wyjść poza swoją bańkę informacyjną, a nie siedzieć w ciepełku i iluzji, że wszyscy się kochamy. TAK NIE JEST. Sośnierz ma prawo mieć poglądy jakie ma, ma prawo je publikować, ja mam prawo je czytać i zablokować jeśli tego chcę lub nie blokować jeśli tego nie chcę, a nie bo ktoś arbitralnie tak postanowił. Tak wiem, że mogę przejść sobie na inny serwer który nie ma takich zasad, mogę nawet na tym 101010.pl założyć konto, (zresztą już je mam), ale nie oto chodzi. Z resztą, niepodoba ci się co dany użytkownik, dajmy na to ten Sośnierz pisze zablokuj go i spokój, ale nie zablokowywuj całego serwera bo jeden użytkownik jest jeb**** Róbmy tak dalej to każda instancja niebędzie się z nikim federować, bo wszędzie są jakieś z**** i niczym nie będziemy się różnić od Fb czy innego twiettera. Tak wiem ttochę się uniosłem, może trochę niepotrzebnie.

Kto by się spodziewał. Normalnie szok i niedowierzanie

Co do "fakt-checking" to może jakaś "weryfikacja informacji" czy coś takiego. Co do reszty to pełna zgoda.

katedra we Włocławku, czyli jedna z pierwszych na polskich ziemiach - Turystyka Niecodzienna

OC katedra we Włocławku, czyli jedna z pierwszych na polskich ziemiach - Turystyka Niecodzienna (turystyka-niecodzienna.pl)

@ernest jeśli historia nie stoi po naszej stronie to tym gorzej dal historii

Pałac w Samostrzelu, czyli miernik świetności rodu - Turystyka Niecodzienna

OC Pałac w Samostrzelu, czyli miernik świetności rodu - Turystyka Niecodzienna (turystyka-niecodzienna.pl)

W roku 1792 Ernest Sartorius von Schwanenfeld wychodzi z inicjatywą postawienia w Sartowicach dworu. Stawia go na miejscu spalonego w 1750 roku gotyckiego dworku. Podczas budowy wykorzystano zachowane ze spalonego dworu piwnice oraz fragmenty murów przyziemia. Przed Ernestem wieś Sartowice należała do szeregu rodzin szlacheckich, czyli kolejno Czapskich, Bąkowskich oraz Potockich. Następnie po Schwanenfelach Sartowice przeszły pod władanie rodziny von Schwerin. Dwudziestego lipca 1944 jeden z von Schwerinów brał udział w nieudanym zamachu na Hitlera, skutkiem czego prawie cała jego rodzina została przez niemców wymordowana.

Pewien rycerz budujący tutaj zamek założył się z diabłem borutą, że zbuduje zamek bez użycia siekiery. Zamek wzniesiono zgodnie z planem bez użycia tego narzędzia, ale umowa nie była dokładna. Rycerza zgubił fakt, iż jeden z chłopów, który pomagał rycerzowi nazywał się Siekierka. Rycerz zakład przegrał i musiał pożegnać się ze swoja duszą, którą to oddał diabłu. Od tego wydarzenia miejscowość w której znajduje się ten zamek zwie się Besiekiery.