Wpisy

@mr_zvbr@kolektiva.social

Chciałem tylko powiedzieć że na Twitterze jest przezabawna nomen omen wojna o pobór do wojska. Posłanka Żukoska wysyła nas w kamasze bo tak trzeba, młodzi konfiarze nagle obsrani, a niektórzy cytują konstytucję, że obywatel ma obowiązek, ale jakoś nie cytowali nigdy jej zapisów o mieszkalnictwie. Konstytucja jest wtedy jak chłop fantazjuje o byciu Johnem Rambo, a nie jak trzeba mieć gdzie mieszkać. Ja odważnie i oficjalnie oświadczam że w miarę możliwości z rozkoszą przed ewentualnym spierdolę i chciałbym podkreślić z całą mocą, jako Polak i prawie Warszawiak, że gdyby przyszło mi stanąć w obronie stolicy i przelać krew w desperackiej walce z nazistowskim okupantem to też raczej starałbym się nie.

W związku z moim sceptycznym stosunkiem co do mojego udziału w ewentualnej obronie integralności granic kraju, który dał mi:

  • pokolenie JP2,
  • zespół Dżem,
  • zbyt długo trwającą depresję

tym bardziej podziwiam siostry Ukrainki i braci Ukraińców.

No ale ja sam to serdecznie pierdolę w razie czego, ku chwale Ojczyzny!

@lukaszwojcik ja np. lubię nie umierać w Planetfallu, tam się jednostki produkuje żeby sobie umierały i fajnie jest wtedy

@mr_zvbr w ogóle jako wróg ojczyzny to nie wiem czy się nadaję, a szkoda, myślę że na takim szkoleniu w chuj dobrze bym się bawił. Ile potencjalnej beki można toczyć z żołnierzy, łooooo panie

@PawelK
Piszesz do osoby, która tutaj na fedi robiła foty taczki węgla, którą przerzucałem opał na początku roku przewidując co się stanie później.

Piszesz do osoby, która wiele razy tutaj wykładała problem ubóstwa energetycznego.

Ja nikomu nie bronię palić węglem ani nie bronię różnych urzędniczych/ekoterrorystycznych pomysłów na przyspieszenie transformacji.

Ale inżynieryjnie suplementacja OZE jest rozsądnym rozwiązaniem i żadne ideolo tego nie zmieni.

@smigol

@PawelK jak nie wierzysz @kmic to mi chyba uwierzysz, on tak pisał

@thelittleswallow@mas.to

Myślicie, że [*] da się jeszcze używać nieironicznie?
Bo nawet jak to widzę przy prawdziwej informacji o czyjejś śmierci to odruchowo chce mi się śmiać przez skojarzenia z tymi wszystkimi sytuacjami, kiedy to był żart, bo ktoś został zroastowany albo komuś się trafił za silny przeciwnik itd. itp.

@stphn1312 @Chyzol @thelittleswallow @Zorka5
No i miałeś rację, jak to mówią na Śląsku, recht. Ale lepiej późno niż wcale. Za to jak zaczęłam banować, to od razu całe instancje xd

@thelittleswallow jak ja to znam, współczuję i łączę się w bólu. :c

@MistyPop@kolektiva.social

Od kilku tygodni zaglądam sobie na tag "przegryw" na serwisie wykop.pl. Wykształciła się niesamowicie zaskakująca społeczność, którą można porównać do zachodniej subkultury inceli, ale z nałożonym na nią czynnikiem socjoekonomicznym.

Jasne, w przeważającej mierze są tam odrażające mizoginistyczne, transfobiczne, seksistowskie i rasistowskie komentarze, ale jest też mnóstwo po prostu młodych (albo i nie aż tak znowu młodych) ludzi wyrażających lęki i frustracje spowodowane faktem, że wykonują nisko płatne, cieszące się niskim prestiżem społecznym prace, które dają im głodowe pensje i że ich życie aż do końca wyglądało tak jak teraz i boją się starości, samotności i biedy.

Żyją sobie w tych małych, słabo skomunikowanych miasteczkach i miejscowościach, bez szans na znaczącą zmianę ich życiowej sytuacji, popadają w alkoholizm i depresję, bo podróżowanie między domem, a często bardzo niewdzięczną pracą konsumuje m cały wolny czas, więc nie mają nawet szans kogokolwiek poznać.

I fakt, że często kanalizują swoją frustrację w wyjątkowo odrażający sposób, ale bardzo trudno powstrzymać mi się przed pewnym rodzajem empatii. Bo to mogłem być ja. Pochodzę z małej miejscowości na styku Podlasia i Lubelszczyzny, z rodziny zakotwiczonej w klasie robotniczej. To, że polubiła mnie i przygarnęła inteligencja akademicka i wielkomiejska klasa średnia zawdzięczam w tej samej mierze szczęściu, co ciężkiej pracy. Mam wielu znajomych z dzieciństwa i wczesnej młodości, którzy zostali takimi "przegrywami z Wykopu", bo tego szczęście mieli mniej.

Ci, którzy mieli go najmniej wylądowali w więzieniu, na odwyku albo w grobie.

To interesujący paradoks, że tacy ludzie zrobili sobie swego rodzaju grupę wsparcia, safe space, gdzie mogą wylewać swoje żale, ale jednocześnie budując swoje poczucie tożsamości na byciu "przegrywem" odcinają sobie jakąkolwiek szansę na ucieczkę z tej matni. Bo gdyby im się udało, nie byliby już "przegrywami" i byliby intruzami w tej społeczności, której istnienie daje im komfort poczucia przynależności.

Jest w tej przestrzeni wiele potencjalnej pracy dla lewicy, ale w środowiskach lewicowych trzeba o tym dyskutować szalenie ostrożnie, bo empatia z incelami i istotami incelopodobnymi zawsze obciążona jest ryzykiem inby. Ale IMHO to dyskusja warta odbycia, bo kryje się za tym odrobinę więcej.

@adamczyk @MistyPop rety, Anka dziękuję! Totalnie zgadzam się z każdym słowem. Nie będę wchodzić w środowisko, które obwinia kobiety lub uchodźców za kłamstwa i wyzysk elit rządzących, za strukturalne i polityczne szambo, w którym te kobiety i Ci uchodźcy też żyją i mają jeszcze bardziej przesrane.

@MistyPop jedynym rozwiązaniem jest wspieranie kobiet i osób z mniejszości i pokazywanie, że to jest wartościowe. Robienie tego na wsi i w małych miasteczkach, robienie tego w miejscu pracy. Potępienie rywalizacji. Nie ma rywalizacji =nie ma przegrywów. Takie proste i trudne zarazem. Trzeba stworzyć miejsce i oddać godność prawdziwym przegrywom: nastolatków samotnie wychowującym dzieci, młodzieży po próbach samobójczych, opiekunom osób niepełnosprawnych, migrantom. Tym wszystkim, którzy po cichu żyją i nikt ich nie wspiera. Gdy zacznie się wspierać ich, wtedy młodzi mężczyźni poczują że w tym świecie jest miejsce dla każdej osoby, że to nie dżungla gdzie wygrywa lew czy tam tygrys.

@Mattowski teraz to tam juz i tak wszystkie algorytmy dawno zwariowaly bo wielu ludzi, ktorzy je karmili lajkami, juz tam nie ma

@antygon

@emill1984 czekam na ple, ago

@nomadbynature

Well @TheCandyman was once in Poland with wifey and kids but not Shure he tried the best polish candy:

ptasie mleczko

@CSB ptasie mleczko is great, but only śmietankowe (cream flavor) @TheCandyman

@WulgarnyGracz@101010.pl

Wszyscy marketingowcy srają słowem essa, a ciekawe czy ktokolwiek z nich wie skąd się to słowo wzięło. Nie wiem co oznacza, ale pierwszy raz usłyszałem je wieki temu u gościa o ksywie Wini. On zaś usłyszał je od szczecińskich ćpunów którzy na haju krzyczeli właśnie "essa". 🙃

On też rozniósł to słowo po internecie. Także Wasze "essa", czyli młodzieżowe słowo roku, to po prostu jakiś narkomański dialekt heleniarzy na bombie.

@WulgarnyGracz wykorzystanie tego plebiscytu to watpliwy obowiazek kazdego marketingowca co roku 🤣 @antygon

@Ganderonus@101010.pl

Nie byłem przekonany do Matrixa, jako alternatywy dla typowych komunikatorów, bo wydawał mi się podobny do Discorda, a Discord ma (w moim odczuciu) inne przeznaczenie niż na przykład Messenger.

No ale Messenger to badziew (i jest od Facebooka), WhatsApp to badziew (i też jest od Facebooka), XMPP nie ma żadnego dopracowanego klienta (pewnie dlatego, że korzysta z tego łącznie jakieś 5 osób), Signala nie lubię, z Telegramem ostatnio jakieś afery, więc postanowiłem jednak spróbować Matrixa.

No i powiem, że nie dość że moje obiekcje okazały się zupełnie nieuzasadnione, to jeszcze im dłużej się nim bawię, tym bardziej go lubię.

Najpierw kwestia podobieństwa do Discorda. Owszem, są te "pokoje" i w ogóle, ale jak się z kimś prowadzi rozmowę bezpośrednią, to się ona wyświetla na stronie głównej, tak samo, jak w każdym innym komunikatorze. W ustawieniach można też sobie ustawić, żeby wypowiedzi pojawiały się w dymkach po prawej i lewej stronie, tak jak w innych komunikatorach. Tak więc gdyby pokazać komuś ekran Elementa (klient Matrixa) i nic mu nie mówić o żadnych pokojach, to by pewnie nawet nie zauważył, że czymś się w ogóle to różni od Messengera, Telegrama czy innych.

No i oprócz szyfrowania, weryfikacji sesji i wszystkich pozostałych nerdowskich ficzerów, ma on też szereg innych zalet.
Dla każdej wiadomości jest opcja udostępnienia. Więc jeśli chce się komuś przekazać do innego komunikatora na przykład jakiś adres, link, czy kod odbioru przesyłki, to nie trzeba kopiować i wklejać gdzie indziej, tylko można kliknąć "udostępnij" i bezpośrednio przekazać wiadomość do innej aplikacji.
Można odpowiadać na konkretne wiadomości, albo je cytować. Zależnie od potrzeb.
Można edytować wiadomości. Tak więc jeśli autokorekta rozpoczyna bunt maszyn, to można po prostu poprawić wiadomość, zamiast pisać "tam w drugim zdaniu to powinno być 'kaczka', a nie 'sraczka'". Odbiorcy oczywiście się wyświetla, że była edytowana.

1/2

+ ernest

@didleth @Ganderonus @session kiedy to było? Chyba musieli ostatnio uprościć wtedy

@Kaea @Ganderonus @session już nie pamiętam 🤔

@Hogata zinternalizowana normalizacja wyzysku może

@meragel
Też pięknie, same udane sformułowania

@antygon my mission is complete

@mr_zvbr @antygon całkiem ok, ale jak chcesz coś naprawdę spoko to Raynolds „Przestrzeń objawienia”. Tytuł brzmi grafomańsko ale jako typ co od 10 lat czyta tylko SF i biografie myślę że pierwsza 10 wśród tych książek SF przy których bawiłem się najlepiej

@nomadbynature Ma pasek, to taka torebka jest. Aligatory wypełzły z mody widać.

@brie w sumie fajny pomysł na torebkę w kształcie kota

@aemstuz@mastodon.social

Wojsko po prostu robi swoje, a media oczywiście robią sensację z dupy, że od dziś każdego mogą wziąć w kamasze 🤷🏻‍♂️ :

"Rzecznik Sztabu Generalnego pułkownik Joanna Klejszmit przypomniała, że na szkolenia zostaną wezwani tylko ci, którzy kiedyś byli już w wojsku. Obecnie na wezwania powinni oczekiwać szeregowi do 50. roku życia oraz oficerowie do 60. roku życia."

https://radiokielce.pl/991327/wojsko-wrocilo-do-obowiazkowych-szkolen-rezerwistow/

@aemstuz Wszedłem ostatnio jakoś losowo na Wykop. Cały mikroblog zawalony paniką, że "ej, chłopaki, a jak mam kategorię D to mnie wezmą? "

@aemstuz dodajmy, że liczba osób. które mogą dostać wezwanie to liczba maksymalna, która nie musi być zrealizowana. Co więcej podobna liczba określona była w tym roku, bo wcześniej przez covid szkolenia się nie odbywały albo odbywały w ograniczonym zakresie. Tak dla panikarzy artykuł z października 2021 r.: https://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/35568

@emill1984 jestem drogowym świrem więc wszystkie związane z możliwością modyfikowania ruchu drogowego: z oficjalnych traffic a z modów (nazw nie pamiętam) wszystkie związane z możliwością ręcznego wytyczania pasów ruchu, świateł, znaków drogowyxh itd :)