Wpisy

@MistyPop@kolektiva.social
  • No kurwa, jesteś już Misty. Ile można stać pod blokiem i drzeć mordę, kurwa. Od godziny czekamy.
  • A nie mogłeś zadzwonić?
  • Karta mi się spierdoliła w telefonie. Wczoraj mi wpadł do kibla, wyciągnąłem, sru, bzyt, nie działa
  • Domofonem?
  • ...kurwa.
  • Ech, dobra, dajcie mi siąść i możemy pociskać. Ja pierdolę, ale jebie.
  • Chyba piździ.
  • Co?
  • No jak jest zimno, to piździ. Jebie, to jak śmierdzi.
  • A nie na odwró...? Dobra, wiesz co? Chuj z tym. O czym miałem dzisiaj mówić?
  • O Fukuszimie.
  • Chyba Fukuyamie.
  • No. Że koniec historii. Bo Młody tego nie łapie, próbowałem mu sam tłumaczyć, ale to debil.
  • Weź się ode mnie odpierdol, człowieku, dobra? Sam chuja z tego zrozumiałeś i dlatego nie umiesz wyjaśnić.
  • Dobra, zamknijcie się obaj.
  • Sory, Misty. Młody, powiedz że jest ci sory.
  • Chuja będę mó…
  • MŁODY, KURWA! BO CI BANA NA FAJKI NAŁOŻĘ.
  • Sory.
  • No.
  • Dobra, to od czego by tu…? kojarzycie Rewolucję Francuską?
  • To było w Asasin Kridzie którymś, nie?
  • No, było.
  • To kojarzymy.
  • No więc w okolicach Rewolucji Francuskiej banda obsranych żabojadów zaczęła kombinować nad poukładać świat, żeby wszystkim było mniej więcej dobrze. No więc wymyślili, że zrobią takie coś, że poskładają do kupy najlepsze pomysły, nie, zrobią wykurwisty plan na funkcjonowanie wszystkiego i potem będą do tego dążyć polityczne. I nazwali to ideologią.
  • No i co?
  • No i gówno z tego wyszło. Okazało się, że każdy z nich miał, kurwa, własny pomysł na to jak ma być, żeby było najlepiej, a te pomysły w ogóle do siebie nie pasowały i się pokłócili. Wyszło na to, że nie da się jednej ideologii wymyśleć tak, żeby działała, się porobiło ich w chuje, i każda inna. Komuniści chcieli żeby owoce pracy były własnością wspólną, zarządzaną centralnie. Socjaliści, że tak samo, ale że zarządzane demokratycznie. Anarchiści, że nie powinno być żadnych szefów niczego, chyba że inaczej się fizycznie nie da. Monarchiści, że chuj, za króla było najlepiej. Naziści byli popierdoleni i chcieli żeby nie było Żydów. Nihiliści chcieli żeby nie było niczego. Kapitaliści, zasrane świnie jedne, chcieli żerować na cudzej pracy…
  • Dobra, Misty, nie nakręcaj się.
  • Ja się nakręcam?
  • Ty się kurwa zawsze nakręcasz jak mówisz o kapitalistach. Pamiętasz jak na zeszłym Sylwestrze mało ci żyła nie poszła jak napierdalałeś, że Myszka Miki to kurwa najgorsze monstrum jak jakaś godżilla, cały czerwony byłeś, myśleliśmy, że ci Karaczan dla jaj wrzucił do wódki jakiegoś dopalacza, ale nie, ty tak sam z siebie. Para ci szła uszami…
  • Wiesz, jebie mocno. Chyba wracam na chatę.
  • Piździ. I weź się nie obrażaj, co? Poza tym, miało być o Fukuszimie.
  • Fukuyamie. Spokojnie dochodzimy do niego. No więc ideologie. W chuj ich było, więc jak najlepiej zdecydować, która to jest ta właściwie?
  • Napierdalać się?
  • Młody, kurwa, weź, bo ja cię zaraz pierdolnę.
  • Zostaw go, Grucha, Młody ma rację.
  • Ma rację?
  • Mam rację?
  • No tak. Cały dwudziesty wiek to było napierdalanie się ideologii o to, która lepsza. Faszyzm, nazizm, komunizm, socjalizm, te sprawy. Było jakieś sto lat napierdalańska, głównie tutaj, w Europie, ale w innych miejscach też, o to, która najlepsza. Po pewnym czasie to się ustabilizowało i przez pewien czas mieliśmy autorytarny komunizm z jednej mańki i demokratyczny kapitalizm z drugiej. I tak się czaili przez parę dekad, kto komu pierwszy pierdolnie atomówką.
  • A potem co?
  • A potem były obrady przy Murze Berlińskim, zburzono Okrągły Stół i Związek Radziecki się rozleciał. I na placu boju został tylko ten wolnorynkowy kapitalizm ożeniony z liberalną demokracją.
  • A Fukuszima?
  • Fukuyama. No więc jak Fukuyama to zobaczył to podskoczył z radości i zapowiedział, że oto to wielkie napierdalańsko ideologii dobiegło końca, na placu boju została tylko jedna, która nie została rozkurwiona albo skompromitowana. Więc ta historia dobiegła końca. I to jest ten koniec historii, nie? Że teraz, znaczy się po tym jak rozjebał się Zeteserer to pójdzie wszystko w chuj gładko, będzie ta zwycięska ideologia do końca rzeczywistości i nie będzie już tego napierdalańska, bo rzecz mamy rozkminioną.
  • A. No to spoko, nie?
  • Właśnie nie.
  • Czemu nie? Fukuyama źle to rozkminił?
  • Fukusz… Kurwa.
  • HEHEHEHE!!! A cię złapałem.
  • Zamknij mordę, Grucha. Ale tak, Fukuyama źle to rozkminił. Bo pacz, minęło od tamtego czasy trzydzieści lat i co? I gówno, w krajach na całym świecie partie faszystowskie przejmują władzę. Chiny za chuja nie chcą przejść na demokratyczny kapitalizm, Rosja popełnia samobójstwo, bo zasranemu Putinowi, chuj mu na grób, zachciało się z powrotem wielkiego imperium. Z drugiej strony nowe pokolenie w krajach Zachodu, wyruchane bez lubryfikacji przez kapitalizm zaczyna kombinować czy da się mieć socjalizm bez łagrów i dyktatora-popierdoleńca u władzy. Piłka dalej jest w grze. Walka ideologii. I daleko jej do końca.
  • Znaczy się, Fukuyama zjebał sprawę.
  • Zjebał.
  • Chujowo.
  • No.
  • No. Młody, teraz zrozumiałeś?

@MistyPop, czyta się jak ten rozdział „Ulissesa”, co gadali po pogrzebie Paddy’ego Dignama. Znaczy się, dobrze.

@maldr0id How did they do it?

@maldr0id Sittin' over here on my iPhone just laughing at this point.

@Johnfpfaff@mastodon.social

Absolutely, completely 100% predictable that weed pardons underperformed.
The number of ppl with JUST a marijuana possession conviction is just … not that large.
Marijuana does not drive mass incarceration, and it doesn’t even drive mass punishment.
It doesn’t. It just doesn’t.

https://www.pennlive.com/news/2022/12/thousands-applied-but-less-than-250-people-qualified-for-wolfs-marijuana-pardon-project.html

@kacp Po obejrzeniu czuję się, jakbym znów odwiedził "Krainę grzybów" 😄

@aemstuz prawdziwa agatka juz dawno…

@PanuHoglund@mastodon.pl

Trudności w książkach pani Kossak przede wszystkim wynikają ze słownictwa, ale trzeba przyznać, że w jej powieściach o krzyżowcach są bogate sceny, które można rozumieć i którymi można się rozkoszować nawet nie rozumiejąc wszystkich słów. Oczywiście są też przedziwne formy czasowników których nie znajdziesz w gramatykach dla cudzoziemców.

@kalisz79 Oto jest pytanie! Waltari był synem pastora, ale nie był człowiekiem religijnym w tym samym sensie jak Kossak, choć religia oczywiście odgrywała ważną rolę jako temat w jego powieściach historycznych. Był jednak przede wszystkim pisarzem zawodowym i dla chleba pisał na przykład thrillery o charakterze rozrywkowym.

@kalisz79 Kossak angażowała się w ruchy i organizacje katolickie i to widać także w jej twórczości, a Waltari tylko pił razem z drugimi pisarzami. W młodości studiował teologię, ale nigdy nie został pastorem. Interesował się interakcją religii i seksu. Dawno temu przeczytałem jego wspomnienia, ale przypominam mgliście, iż Waltari na ten temat nawet napisał jakąś rozprawę na uniwersytecie, dla fakultetu teologicznego.

@APPiotr To prawda. Wszystko zależy od światła.
Czasem drukuję, a potem mam biało czarne słodziaki.:)

@polamatysiak@mstdn.social

W Sejmie awantura o uchwałę w sprawie uznania Federacji Rosyjskiej za państwo sponsorujące terroryzm.

Przy poprawce Macierewicza (dot. tego, że Rosja odpowiada za zestrzelenie samolotu w Smoleńsku) zerwaliśmy kworum, uzgodnionej wcześniej z resztą klubów i kół całości marszałek nie chce poddać pod głosowanie.

@uapsiabiduba @polamatysiak jeśli ci, którzy "nie interesują się polityką" mieliby iść głosować na konfederację, "bo są za wolnością, nie?", to ja już wolę, żeby zostali w domu xD

@PanuHoglund@mastodon.pl

Mam jeszcze zamiar napisać esej o Zofii Kossak dla czasopisma naszego uniwersytetu. Jej styl i język nie są najlżejsze, jeśli polski to nie twój język ojczysty. W istocie jako cudzoziemiec mówiący po polsku jestem takiego zdania, iż w rozwoju polszczyzny akurat druga wojna światowa stanowi wielki dział wód. I gramatyka, i słownictwo u pani Kossak trochę inne. Jarosław Iwaszkiewicz i jego Sława i chwała to o wiele czytelniejsze rzeczy niż powieści pani Kossak.

@PanuHoglund oprócz kwestii stylu/charakteru języka, warto też pamiętać o reformie z 1936: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wielka_reforma_ortografii_w_1936_r.

@kalisz79 Oczywiście, ale czytam Kossak w nowych wydaniach z dzisiejszą ortografią.